W handlu dostępne są przepiękne legowiska dla zwierzaków, ale ja lubię zrobić coś po swojemu wkładając w to minimum zaangażowania i kosztów.
Zapraszam na fotoinstrukcję szycia legowiska z polarowej bluzy.
Moja bluza jest w rozmiarze XL, więc legowisko wyszło dość duże. Właśnie takie było mi potrzebne.
Najlepsza jest bluza bez zamków i kieszeni, ale jak się nie ma co się lubi... to się wypruwa, co się ma
wyprute kawałki materiału wykorzystałam do podszycia otworów po kieszeniach i zamku, a także do uszycia zabawek dla kotów
Na lewej stronie trzeba zaszyć górny otwór w bluzie, kształt zaszycia zależy zarówno od fasonu bluzy, jak i fantazji szyjącego. Ja zrobiłam takie "uszy"
Odwracamy bluzę na prawą stronę i zszywamy na linii pod pachami
Z włókniny silikonowej o dowolnej grubości wycinamy kawałek pasujący do wnętrza bluzy.
Może być też cienka pianka tapicerska
Ja użyłam podwójnej warstwy włókniny 120g/m o grubości 1 cm
Wymierzony i docięty kawałek wypełnienia odkładamy na bok, żeby nie przeszkadzało w szyciu.
Zszywamy teraz rękawy z bokami bluzy tak, żeby szwy były na spodzie powstającego legowiska.
W międzyczasie odganiamy ciekawskie koty zaglądające nam przez ramię
Kiedy rękawy mamy już doszyte do boków, wkładamy do środka nasze wypełnienie i dokładnie je dopasowujemy do kształtu otworu.
Teraz zszywamy dół bluzy, prowadząc szew w niewielkiej odległości od krawędzi.
Żeby środek się nie przesuwał w trakcie użytkowania i w czasie prania, najlepiej przepikować całość kilkoma szwami. Wzór pikowania zależy od możliwości maszyny do szycia jak i fantazji szyjącego.
Mój jest maksymalnie uproszczony.
Pozostaje teraz wypełnienie tunelu utworzonego przez rękawy i górę bluzy. Można wykorzystać do tego zawartość kołdry, poduszki, pociętą gąbkę.
Czas na testowanie
Ok. Można wypełniać dalej.
Tak, teraz duuużo lepiej
Aby zamknąć tunele można końcówki rękawów zszyć na maszynie lub trochę ozdobniej
"złapać" w kwiatki igłą i nitką. Trochę tak jak cukierek.
Moje dzisiejsze legowisko pozostało otwarte z jednej strony, ponieważ takie było mi potrzebne.
Następnym razem pokażę jak zrobić bardziej kameralny kącik dla naszego pupila.
Ale taki też im się podoba.
Na tym zdjęciu widać jeszcze uszyte zabawki: ogon i serducho. Moje kociaki uwielbiają takie.
Jak Wam się podoba?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz